Wow what a taste explosion. So great food, very good music and lovely service. A must for everyone in Warszawa, if you love ramen 🫶
a month ago
Delicious fusion-style ramen! ...
5 months ago
The ramen was excellent and genuinely impressive. I am used to Japanese ramen with very deep, long cooked, meat based broths, which usually have a different level of richness and complexity. That...
a month ago
Some observations- one chef and four helpers. Fresh ingredients! Tan tan ramen was supposed to be very spicy but was not( edit: it’s still spicy but not the extent you would imagine from the...
11 months ago
Very good quality eats. Broth us full of flavor and delicious. I can’t agree on the fact it has no meat, but the idea for hipster vegetarians seems perfect. Despite sometimes long wait it’s worth...
4 years ago
Najdelikatniejszy i najgłębszy z naszych ramenów. Ma wyraźny smak umami, podkręcony mieszanką sosów sojowych i olejem z jabłka, cebuli i imbiru W misce: enoki, por, mizuna, fermentowany bambus, pieczony pomidor.
Gęsty, kremowy bulion, w smaku trochę morski przez glony i trochę leśny przez grzyby. Jakby robotnicze wakacje na Okinawie. W misce: marynowane shiitake, chrupiące glony nori, szczypiorek, kiełki mung, prażona cebulka i olej z palonego czosnku. Klasycze
Lekka i świeża zupka. Jedzenie jej to przygoda, bo z czasem trochę zmienia smak. Zaparzają się w niej cytrynki i pasta z herbaty matcha. Złotszy niż jakiś kurczak (sorki Vifon). W misce: cytryny, mizuna, kiełki fasoli mung, matcha kosho, smażone grzyby.
Nasze klasyczne Spicy Miso*, tyle że trochę bardziej jesieniarskie, z masłem orzechowym, dynią i korzennymi przyprawami jak z Pumpkin Spice latte. W misce: pieczona dynia, pomarańczowe kluseczki, masło orzechowe, korzenne przyprawy i chrupki Curly's *k
Ostry, ale tak na serio, nie dla leszczy. Gęsty, kremowy i mocno sezamowy. Jest w nim naszej roboty tahini, olej chilli, czarny ocet z Chin, oraz mrowiący w język pieprz syczuański. Mocny i sycący. W misce: sojowe mielone, kiełki mung, pak choi i szczyp
Młoda, zielona fasolka w grubych strączkach. Tak wygląda właśnie młoda soja. Podajemy ją z grubą solą morską, bo nic jej więcej nie potrzeba. Strączek idealny.
Japońska barowa przekąska. Parzone liście szpinaku, polane sezamowym sosem z morską posypką z prażonych glonów nori i mąki migdałowej. Posypane startą skórką cytryny, Najsmaczniejszy szpinak jaki jedliśmy.
Zrobiliśmy swoje picie i jest rózowe i kwaskowate i ma delikatny (naturalny) bombelek.
Konkretnie z genmaichy. Czuć w tym popcorn i wiosne.
Soczysta, mętna IPA o miękkim body i niskiej goryczce. Aksamitna i lekko zamglona, stworzona dla tych, którzy wiedzą, że dobre zakończenia nie potrzebują procentów. Bo szczęśliwe zakończenia są dla każdego, kto wybiera świadomie.
Tropikalne smoothie inspirowane wakacyjnym slow life. Soczyste mango i marakuja tworzą gęstą, kremową kompozycję, która przenosi myślami prosto na plażę. Zrobiło się ciepło, pysznie i kolorowo. Smakuje jak lato, które trochę się przeciągnęło.
Aksamitne ALE z dodatkiem soku z białych winogron, inspirowane spokojem toskańskich wieczorów i sztuką celebrowania małych przyjemności. Miękkie, harmonijne i smakuje jak wieczór, w którym już nikt nic od Ciebie nie chce.
Lekkie, świeże i wyjątkowo orzeźwiające. Naturalne elektrolity pomagają nawodnić organizm i wrócić do formy po wysiłku albo intensywnym dniu. Czasem wystarczy chwila, żeby zresetować cały dzień i złapać oddech. Dobrze wjeżdża po treningu.
