I've been to many countries, including Japan, and it's my absolute favorite vegan ramen (spicy miso)! I have nothing to add, it's a perfection. The last time I've eaten it was too salty, but it was...
11 months ago
I tried many many ramen in my life but Vegan ramen shop always keeps a spot in my heart....
2 years ago
Super yummy vegan ramen. Decent selection on the menu plus specials. The place has a cool vibe. Nice hip decor. All tables are high with high chairs. Kids chairs available. The place is small so...
2 years ago
I didn't realise it before I went, but this place looks like one of the outlets of the "Vegan Ramen Shop" chain that are popping up around Warsaw....
a year ago
A meatless ramen for 46 PLN. The staff took a long time to bring the bill, even after being asked. The spoon was slightly cracked.
6 months ago
Najdelikatniejszy i najgłębszy z naszych ramenów. Ma wyraźny smak umami, podkręcony mieszanką sosów sojowych i olejem z jabłka, cebuli i imbiru W misce: enoki, por, mizuna, fermentowany bambus, pieczony pomidor.
Gęsty, kremowy bulion, w smaku trochę morski przez glony i trochę leśny przez grzyby. Jakby robotnicze wakacje na Okinawie. W misce: marynowane shiitake, chrupiące glony nori, szczypiorek, kiełki mung, prażona cebulka i olej z palonego czosnku. Klasycze
Lekka i świeża zupka. Jedzenie jej to przygoda, bo z czasem trochę zmienia smak. Zaparzają się w niej cytrynki i pasta z herbaty matcha. Złotszy niż jakiś kurczak (sorki Vifon). W misce: cytryny, mizuna, kiełki fasoli mung, matcha kosho, smażone grzyby.
Nasze klasyczne Spicy Miso*, tyle że trochę bardziej jesieniarskie, z masłem orzechowym, dynią i korzennymi przyprawami jak z Pumpkin Spice latte. W misce: pieczona dynia, pomarańczowe kluseczki, masło orzechowe, korzenne przyprawy i chrupki Curly's *k
Gęsty kremowy bulion, mieszanka japońskich past miso, sezamu i ostrego chilli. Poziom ostrości: nieduży. Możesz poprosić o większy! W misce: pieczona dynia, blanszowany pak choi, kiełki mung, szczypiorek, kruszone chilli.
Ostry, ale tak na serio, nie dla leszczy. Gęsty, kremowy i mocno sezamowy. Jest w nim naszej roboty tahini, olej chilli, czarny ocet z Chin, oraz mrowiący w język pieprz syczuański. Mocny i sycący. W misce: sojowe mielone, kiełki mung, pak choi i szczyp
Młoda, zielona fasolka w grubych strączkach. Tak wygląda właśnie młoda soja. Podajemy ją z grubą solą morską, bo nic jej więcej nie potrzeba. Strączek idealny.
Japońska barowa przekąska. Parzone liście szpinaku, polane sezamowym sosem z morską posypką z prażonych glonów nori i mąki migdałowej. Posypane startą skórką cytryny, Najsmaczniejszy szpinak jaki jedliśmy.
Zrobiliśmy swoje picie i jest rózowe i kwaskowate i ma delikatny (naturalny) bombelek.
Inspirowane japońskim pocari sweat, idealne po siłce lub harcach alkoholowych.
Konkretnie z genmaichy. Czuć w tym popcorn i wiosne.
Soczysta, mętna IPA o miękkim body i niskiej goryczce. Aksamitna i lekko zamglona, stworzona dla tych, którzy wiedzą, że dobre zakończenia nie potrzebują procentów. Bo szczęśliwe zakończenia są dla każdego, kto wybiera świadomie.
Tropikalne smoothie inspirowane wakacyjnym slow life. Soczyste mango i marakuja tworzą gęstą, kremową kompozycję, która przenosi myślami prosto na plażę. Zrobiło się ciepło, pysznie i kolorowo. Smakuje jak lato, które trochę się przeciągnęło.
Aksamitne ALE z dodatkiem soku z białych winogron, inspirowane spokojem toskańskich wieczorów i sztuką celebrowania małych przyjemności. Miękkie, harmonijne i smakuje jak wieczór, w którym już nikt nic od Ciebie nie chce.
Lekkie, świeże i wyjątkowo orzeźwiające. Naturalne elektrolity pomagają nawodnić organizm i wrócić do formy po wysiłku albo intensywnym dniu. Czasem wystarczy chwila, żeby zresetować cały dzień i złapać oddech. Dobrze wjeżdża po treningu.



